Otchłań – otwórzcie wrota do innych wymiarów Tash-Kalar

W ostatnim Gradaniu, Ink umieścił Tash-Kalar jako jego zdaniem, jedną z najbardziej niedocenianych gier na rynku. Zgadzam się z nim ale też specjalnie się zbytnio temu nie dziwię. Tash-Kalar to gra logiczna, opierająca się na mechanice szukania wzorów na planszy. Nie każdy to lubi. Mnie podobnie jak Inkowi gra się bardzo podoba (zresztą parę razy dostałem od niego srogi łomot). Niestety nie mam zbyt wielu okazji żeby grać w ten tytuł dlatego, że grono znajomych którzy chcą ze mną grać jest niewielkie. Ostatnio udało mi się pozyskać kolejnego wyznawcę szkoły Tash-Kalar. W sam raz na wypróbowanie nowego dodatku – Otchłań.

Czytaj dalej

Nauczę was grać w Heores of Normandie

Mam dla was kolejny poradnik z tłumaczeniem zasad po Cywilizacji: Poprzez Wieki i Mombasie. Tym razem zmiana klimatów i przenosimy się na prawdziwą wojnę w 1944 roku do Normandii czyli Heroes of Normandie od wydawnictwa Portal. Nie opisuję wszystkich zasad, ale to co będzie wam potrzebne do zagrania w pierwszy scenariusz pt: Wybawienie.

Czytaj dalej

Pyrkon 2016 – nadchodzące gry

Nie jestem konwentowym zwierzęciem. Zazwyczaj po jednym dniu spędzonym na targach czy konwencie mam ochotę wrócić do domu. Zawsze się dobrze bawię, a mimo to ciągnie mnie do moich czterech ścian. Z tego powodu ciężko jest mnie wyciągnąć na konwenty, szczególnie jeżeli muszę jechać tam parę godzin. Tym razem zostałem służbowo “zmuszony” do pojechania na Pyrkon (a dlaczego służbowo napiszę innym razem). Nie opierałem się jakoś mocno, bo chciałem w końcu zobaczyć tę imprezę słynącą z cosplayerów, geekostwa i tłumów pozytywnie zakręconych ludzi. Będą na miejscu praktycznie nie grałem w nic wydanego, a skupiłem się na rozmowach z wydawcami i sprawdzaniu zbliżających się gier. Czytaj dalej

Dust Tactics czyli jak spełnić marzenia kilkuletniego Marcina

Pamiętam jak dziś, jak mając kilka lat, uwielbialiśmy z dwoma kumplami bawić się plastikowymi żołnierzykami. Ustawialiśmy ich, budowaliśmy okopy, potem oczywiście wybuchała wielka bitwa i zaczynały się kłótnie… czy ten żołnierz widział tamtego, czy by go zabił, a właśnie że, a właśnie że tak. Jakimś cudem udawało nam się dojść do porozumienia i nie zniszczyło to naszej przyjaźni. Nigdy nie wpadliśmy na pomysł, żeby nasze reguły walki spisać, mierzyć odległości, rzucać kostkami. Wtedy otrzymalibyśmy grę miniaturkową i to pewnie taką z tych bardziej skomplikowanych, bo nic nie jest bardziej nieskrępowane niż wyobraźnia dzieciaka. Jak byliśmy starsi próbowaliśmy przerzucić się na tzw gry hex & counter – wiecie, olbrzymie mapy, tona przepisów w podpunktach i morze żetonów. Zabawa kończyła się najczęściej na etapie rozkładania, a potem nie było już czasu grać. Mijały lata, ale ten kilkuletni / kilkunastoletni chłopak ciągle marzył o dokończeniu bojów plastikowymi żołnierzami. Dorosły już egzemplarz tego chłopaka natknął się na planszówki. Potem na podcasty. Nie myślał o grach figurkowych. Aż zaczął słuchać D6 Generation, gdzie trzech prowadzących opowiadało o wielu systemach miniaturkowych takich jak Warmachine, Infinity czy Dust Warfare. Zapragnął spróbować swoich sił w takich grach, ale nigdy nie zdecydował się na spróbowanie. Odstraszały go grube podręczniki, niestworzone historie o turniejach, mierzeniu, kłótniach czy ta figurka widzi tamtą, a także o zdarzających się oszustwach. Szukał czegoś co byłoby strawne, w miarę proste, a przede wszystkim szukał kogoś kto mógłby mu pomóc w wejściu w ten świat. Ten facet, czyli ja, dostał taką szansę dzięki Markowi Laskowskiemu i jego próbie wskrzeszenia systemu Dust Tactics. Warto dodać, że próbie która się udała. Czytaj dalej

Mombasa – giełdowa gra dla opornych

Lubię gdy autorzy gier próbują w swoich tytułach wymyślać nowe mechaniki, różnego rodzaju “twisty” i rozwiązania. Zapewne są osoby, które nie lubią eksperymentów, ale spodziewam się, że większość z Was z przyjemnością spróbuje czegoś nowego i innowacyjnego. Podobnie lubię gdy autorzy próbują wziąć znaną mechanikę i się nią pobawić, coś zmienić, wypróbować czy użyć jej w trochę inny sposób. Mombasa to przykład gry, w której można znaleźć obie te rzeczy: zarówno nowe pomysły na mechaniki, jak i świeże podejście do już istniejących rozwiązań.

Czytaj dalej

Jak Grać W: “Mombasa”

W końcu doczekaliśmy się. Dostałem właśnie informację, że zakończyła się produkcja Mombasy od wydawnictwa Lacerta i są one do odbioru. Jeżeli wszystko będzie dobrze (trzymamy kciuki), gry powinny trafić do sklepów w połowie następnego tygodnia (23-24 marca). W środę natomiast poznamy cenę gry – obserwujcie nasz profil na facebooku, gdzie podzielimy się tą informacją. A na dzisiaj, dla wszystkich niezdecydowanych czy tych którzy chcą już teraz przygotować się do pierwszej rozgrywki, mam wideo z cyklu “Jak Grać W”.

Czytaj dalej

Cywilizacyjny konkurs rozwiązany

Kolejny konkurs Cywilizacyjny dobiega końca. Przepraszam, że kazałem Wam czekać aż do soboty. Tym razem zgłoszeń było trochę mniej niż w przypadku Wojny Narodów, ale i tym razem poziom był bardzo wysoki i przesłaliście bardzo dużo ciekawych propozycji do kart. Część z Was oprawiła je w mechanikę, ale większość była po prostu zgłoszeniami, które opisywały różne osoby lub wydarzenia niekoniecznie wszystkim znane. Wybór nie był prosty i do tej pory mam wyrzuty sumienia, że mam tylko dwie kopie gry do rozdania.

Czytaj dalej

Cywilizacja Poprzez Wieki – polskie karty [KONKURS]

Swego czasu przeprowadziłem konkurs na zaproponowanie wydarzeń, osób czy cudów do polskiego wydania Wojny Narodów. Jeżeli nie wiecie to Wojna Narodów to również gra cywilizacyjna (zresztą bardzo dobra), która w odróżnieniu od polskiego wydania Cywilizacji Poprzez Wieki, nie posiadała dedykowanego mini dodatku z polskimi kartami. Niestety najnowsze wydanie TTA takiego dodatku też jest pozbawione więc nie pozostaje mi nic innego tylko zachęcić Was do stworzenia nowych kart do nowego wydania Cywilizacji.

Czytaj dalej

Jak grać w Cywilizację: Poprzez wieki – poradnik w wersji wideo

Cywilizacja: Poprzez Wieki to mój numer jeden jeżeli chodzi o planszówki (ex equo z Race for the Galaxy). Nowa edycja dla tej najwspanialszej z gier należała się już od dawna, bo poprzednie wersje nie powalały wykonaniem. W końcu autor gry: Vlaada Chvatil postanowił odświeżyć Cywilizację i nie tylko poprawił jej wygląd, ale również mechanikę, o czym mogliście już przeczytać na znadplanszy. Tytuł ten jest grą skomplikowaną, aczkolwiek jak już raz pozna się reguły, wszystko bardzo zgrabnie układa się w całość – największy problem to właśnie nauczyć się grać w Cywilizację. Aby poradzić sobie z tym problemem, Czesi postanowili rozbić instrukcję na dwie części: zeszyt z regułami oraz wprowadzenie do gry. Ta druga część niestety nie została ukończona na międzynarodową premierę gry, a tym samym podobne opóźnienie przytrafiło się polskiej wersji gry. Już wiemy, że tzw. Workbook nie pojawi się w pudełku z grą, a będzie dosyłany dopiero po jakimś czasie (po wypełnieniu specjalnego formularza na stronie wydawnictwa, dostaniemy go pocztą). Jak więc nauczyć się grać bez tego poradnika? Z moich fimików oczywiście!

Czytaj dalej

T.I.M.E Stories – gdzie pierwsze skrzypce gra fabuła, a drugie zagadki

Odkąd pamiętam zawsze miałem “dziwny” gust, jeżeli chodzi o gry komputerowe. Wszyscy zagrywali się w Quake, Need for Speed, a ja wolałem grać w japońskie RPGi, albo Maria. Ale zawsze szczególne miejsce w moim sercu miały przygodówki – nawet te stare, gdzie było trzeba się wpatrywać w ekran, żeby znaleźć te kilka pikseli, które udawały klucz, w celu przeniesienia go przez kilka ekranów, by otworzyć drzwi, za którymi czekały kolejne zagadki. Najwyżej w moim prywatnym rankingu plasuje się seria Gabriel Knight, ze świetnym klimatem, ciekawą fabułą i ciekawymi zagadkami. Nigdy nie sądziłem, że coś takiego jest możliwe do odtworzenia na planszy, ale udało się wydawnictwu Space Cowboys w grze T.I.M.E Stories. Niestety sukces został częściowo okupiony pewnymi wadami, chociaż lepszym słowem będzie “cechami”, które spowodują, że wielu graczy będzie miało ochotę wykląć twórców i nigdy nie spróbują tego tytułu. Ja mam zamiar Wam powiedzieć, dlaczego nie powinniście przechodzić obok tego tytułu obojętnie.

Czytaj dalej