Kawerna – Recenzja 2 w 1

Czy jest wśród czytających ktoś kto nie słyszał o Agricoli? Takim Geekom jak ja, wydaje się to niemożliwe. Przecież każdy ma / miał / grał w największy hit Uwe Rosenberga o hodowli zwierząt, uprawie roślin i powiększaniu rodziny. Ale prawda jest taka, że ta gra ma praktycznie 8 lat, a w naszym hobby to tyle co wieczność. Nowe osoby mają tak duże “zaległości” do nadrobienia, że może nie mieli okazji zagrać w tę grę? A teraz mamy jeszcze Kawernę, wydaną dzięki wydawnictwu Lacerta. Tytuł ten często jest nazywany Agricolą 2.0. Sam autor w instrukcji bardzo często odnosi się do pierwowzoru, to dlaczego ja nie miałbym tak zrobić w tej recenzji? Ano dlatego, że tak jak napisałem na pewno są osoby, które nie grały w Agricolę. Postanowiłem więc napisać recenzję 2w1 – po lewej będzie wersja dla nowych graczy, po prawej dla graczy, którzy mieli styczność z Agricolą.

Czytaj dalej

Graj nie Gadaj #2 – Pandemic Legacy

Po raz drugi spotkaliśmy się z Tycjanem przed naszymi monitorami żeby porozmawiać o grze, która nam obu się podoba. Chociaż podoba to pewnie trochę za słabe słowo. Rozmawiamy o Pandemic Legacy. Nie bójcie się – staramy się nie zdradzać żadnych szczegółów dotyczących gry (no może dowiecie się do którego miesią, a rozmawiamy o tym co możecie znaleźć w instrukcji oraz o naszych emocjach, towarzyszących grze, bo tych po tylko kilku partiach mamy pod dostatkiem. Chcecie wiedzieć dlaczego warto zainteresować się Pandemic Legacy? Obejrzyjcie / Posłuchajcie naszej rozmowy.

Czytaj dalej

Mała Cywilizacja – czy 10 kart wystarczy do zrobienia gry?

Pewnie wszyscy znacie Łukasza “Wokkiego” Woźniaka? Recenzent. Autor gier. Mąż Oli. Raczej nieczęsto otrzymuję od niego korespondencję, szczególnie taką z prośbą o przetestowanie i zrecenzowanie jego nowej gry. W dodatku gry cywilizacyjnej. Co z tego, że napisał że Małej. Małe jest piękne… podobno. Moje zainteresowanie i zdziwienie rosło z każdym czytanym zdaniem. Karcianka kolekcjonerska? W dodatku rozdawana za darmo przy zakupach w jego sklepie? W dodatku z zestawem początkowym składającym się tylko z 10 kart, które pozwolą na zagranie w dwie osoby? Zwariował – pomyślałem. Dlatego bez wahania zgodziłem się pograć w Małą Cywilizację Łukasza. W końcu nie na co dzień dostaje się szansę publicznego zrugania kolegi recenzenta i wytknięcia mu wszystkich błędów i bzdurnych pomysłów. Tylko jakoś nie bardzo mogę, bo Mała Cywilizacja okazała się naprawdę sprytną grą.

Czytaj dalej

Essen dzień 2 – Kosą go mości panowie, kosą, czyli zagrałem w Scythe!

Jak wczoraj obiecałem tak też zrobiłem. Zapisałem się na partię w ogromnie wyczekiwaną grę Scythe. Usiadłem do dema gry, czyli tłumaczenia i kilkudziesięciu minut rozgrywki. Udało się “dotknąć” każdego aspektu gry, łączenie z walką i chociaż nie mogę tu mówić o pełnej rozgrywce to wyrobiłem sobie zdanie na temat tej gry. Poniżej znajdziecie coś czego zazwyczaj nie robię, czyli opis reguł i moje wrażenia na gorąco (spisywane wieczorem, wręcz na kolanie, więc proszę wybaczcie jeżeli czasami tekst będzie trochę nieskładny).

Czytaj dalej

Essen – dzień 1 (fotogaleria)

Krótko bo późno. Przyjechałem na targi w Essen znienacka. Dowiedziałem się o tym 2 tygodnie temu (jestem tutaj częściowo służbowo). Bez zbędnych słów – jest tłoczno jak zawsze, dużo gier jak zawsze (statystykę podnosi Friedman swoimi 504 grami). Poniżej trochę zdjęć – wybaczcie jakość, bo robione telefonem.

Czytaj dalej

Studium w Szmaragdzie czyli jak wyszlifować Cthulhu

Nie wiem ilu z Was lubi chodzić do kina czy po prostu oglądać filmy. W kinematografii mamy teraz dziwny okres, gdzie bardzo popularne zrobiło się sięganie po sprawdzone tematy, robienie kolejnych części, czy wręcz próba opowiedzenia tej samej historii na nowo. W świecie planszówek można dostrzec podobny trend. Prym wiedzie oczywiście Fantasy Flight Games, które wydaje kolejne wersje swoich szlagierów. Nasz rodzimy Portal, na tegoroczne targi w Essen przygotował dwie nowe wersje gier sprzed paru lat. Ale czy to źle? Zapytajcie dowolnego projektanta, czy po wydaniu nie ma ochoty jeszcze czegoś zmienić w swojej grze. Gwarantuję, że większość odpowie: “Tak, oczywiście”. Projektowanie to proces, który mógłby nie mieć końca, dlatego nic dziwnego, że po paru latach pojawiają się nowe edycje, ze zmienionymi zasadami, czy też gry inspirowane na poprzednich tytułach. Dzisiaj na warsztat biorę właśnie taką grę: “Studium w Szmaragdzie“, której pierwsza wersja miała premierę stosunkowo niedawno bo 2 lata temu. Jej autor Martin Wallace dość szybko zapowiedział nową wersję, z uproszczonymi mechanizmami. Wiecie jaka była reakcja fanów? Oburzenie. Moim zdaniem niesłuszne.

Czytaj dalej

Galaxy Trucker – Czesi płyną na elektrycznej fali

Galaxy Trucker czy Ciężarówką przez galaktykę to gra inna niż wszystkie. Przez tyle lat od jej powstania nikt nie zrobił gry podobnej do niej. W czasie rzeczywistym rywalizujemy z innymi graczami budując statki kosmiczne, które będą następnie przewozić ludzi, dobra, będą strzelać i się rozpadać, i wybuchać. W dodatku przy akompaniamencie śmiechu wszystkich przy stole. Od kilku miesięcy możemy pograć w Galaxy Truckera na urządzeniach mobilnych – w dodatku na wszystkich – iOS, Android, Windows Phone, do wyboru do koloru. Możecie kiedyś czytaliście jak zmarnowałem 6€ na mobilną Agricolę? Dlaczego więc sięgnąłem po mobilnego Galaxy Truckera? Bo byłem ciekawy jak dobrze będzie działać budowanie statku w czasie rzeczywistym – jestem programistą i lubię przyglądać się pracy innych. I wsiąkłem. Grałem w Galaxy Truckera w każdej wolnej chwili na telefonie, teraz dostałem dostęp do wersji na iOS i stwierdzam: Jest to najlepsza planszówka na urządzenia mobilne.

Czytaj dalej

Elizjum – Kosmicznym Kowbojom można ufać

Co roku wychodzi blisko tysiąc gier, z czego ponad 600 w ciągu kilku dni na targach w Essen. Nikt, nawet takie osoby jak amerykański podcaster, który zawodowo zajmuje się graniem i recenzowaniem gier – Tom Vasel, nie jest w stanie ograć wszystkich tytułów. Skąd więc biedny gracz ma wiedzieć w jakie gry zagrać? Oczywiście czyta / ogląda / słucha recenzji. A skąd recenzent, taki jak ja, który musi jeszcze normalnie pracować, ma wiedzieć jakimi grami się zainteresować? Przecież nie będę czekał aż wszyscy zrecenzują daną grę i wtedy ja ją wezmę na warsztat? Niestety trzeba kierować się nazwiskiem autora czy pierwszy rzutem oka na grę. W taki sposób czasem ominie się jakąś perełkę – tak ominąłem Elizjum. Całe szczęście, że Filip przyniósł do nas tę grę i mogłem w nią zagrać, bo to jeden z ciekawszych mechanicznie tytułów, które wpadły mi ostatnio w ręce. Czytaj dalej

Cywilizacja Poprzez (Nowe) Wieki – zmiany w 3 edycji cz.2 – wrażenia

Winter is coming…. a nie to nie ta gra. Cywilizacja się zbliża (i dodatek do Race i dodatek do Rolla 🙂 ). O zmianach w mechanice mogliście już przeczytać ale to dopiero początek. Tak jak pisałem wcześniej – praktycznie każda karta cudu czy lidera została w jakiś sposób zmieniona. Skąd to wiem? Zostałem dopuszczony do tajnego kręgu masońskiego… znaczy zostałem zaproszony do dostania tęgiego lania w nową wersję Cywilizacji na Board Gaming Online. Nie mogę opowiedzieć o wszystkich zmianach, a nawet bym nie chciał – czemu mam pozbawić Was przyjemności z ich odkrywania? Ale przynajmniej podzielę się z Wami moimi wrażeniami po dwóch rozgrywkach. Czytaj dalej

Kotobirynt – przygarnij kotka

Antoine Bauza – francuski autor gier planszowych, znany z takich tytułów jak Ghost Stories, Tokaido, Takenoko, Hanabi (chyba lubi dalekowschodnie klimaty) i oczywiście 7 Cudów. Człowiek, którego lista gier na BGG ma aż 7 stron (ha!.. rozumiecie? 7 Cudów… 7 Stron…. tak wiem, nie jest to takie śmieszne) jest również autorem kilku mniejszych gier m.in. małej, blaszanej puszki, która wpadła do mojej skrzynki – Kotobirynt.

Czytaj dalej