Glass Road – sinusoida emocji

Przed tegorocznymi targami w Essen przygotowywałem się lepiej niż w poprzednich latach. Zrobiłem listę gier z numerami stoisk i praktycznie do każdej pozycji przynajmniej przejrzałem instrukcję. Tytułem który praktycznie od samego początku znalazł się na szczycie listy było Glass Road. Potem spadł, potem się znowu na niej pojawił, i znowu wpadł, i znowu spadł… sami rozumiecie.

Czytaj więcej

Dzień 5 - moje zdobycze

2 tygodnie po Essen

Mam zaległości – wprawdzie opisałem moje przeżycia z pakowania na targi w Essen, ale ciągle nie podzieliłem się wrażeniami z samych targów. Chyba wszyscy blogerzy już to zrobili – czas w końcu i na mnie. Czytaj więcej

Na 5 minut przed Essen (*)

Postanowiłem przygotować mały wpis z poradami dla osób jadących do Essen jak i tych śledzących targi w domu… ale na jakiej podstawie mam komuś radzić skoro sam jestem w rozsypce? Wyjazd o 4:30 rano, a ja nie jestem nawet spakowany, że o kanapkach na drogę nie wspomnę.

Czytaj więcej

Dice+ Now I’m (almost) a believer

A teraz coś z zupełnie innej beczki – elektroniczny gadżet prosto z Polski do grania w gry planszowe na elektronicznych urządzeniach: Dice+ W tym wypadku słowa raczej nie oddadzą tego jak wygląda granie z taką kostką, dlatego zapraszam do obejrzenia mojej videorecenzji, a poniżej kilka słów podsumowania.

Czytaj więcej

30 sekund w 50 sekund – skrót wydarzeń na ZnadPlanszy

Poproszono mnie o nagranie 30 sekundowego nagrania z informacjami co się działo w poprzednim tygodniu na naszej platformie. Oczywiście powstało kilka wersji, w tym jedna 50 sekundowa, z którą z ciekawości dzielę się z Wami tutaj. Jeżeli ktoś w ostatnim tygodniu nie nadążał z czytaniem wszystkiego to przynajmniej może posłuchać sobie przez 50 sekund co go ominęło 😉

50sek

Narodowy dzisiaj w swoje progi przyjmował graczy

Planszówki na Narodowym

Wróciłem właśnie z “niewielkiego” konwentu “Planszówki na Narodowym” – jak sama nazwa wskazuje odbywa się (jeszcze przez godzinę) na Stadionie Narodowym w Warszawie. Piszę niewielkiego dlatego, że jest krótki – tylko 8h, natomiast nie dlatego, że jest mały – co to to nie. Konwent odbywa się w przestrzeni biurowej na stadionie (płyta główna była zajęta przez maratończyków) i w kilku naprawdę dużych salach, gracze, rodziny i dzieci mogły pograć w przeróżne gry. Czytaj więcej

Wiedźmy – drugie podejście Martina Wallace’a do Świata Dysku

Już za chwileczkę, już za momencik w sklepach pojawią się “Wiedźmy”. Drugie podejście Martina Wallace’a do Świata Dysku, tym razem z punktu widzenia tytułowych Wiedźm. I tym razem dzięki Phalanx Games Polska możemy cieszyć się tym tytułem po polsku, a jako uniżony sługa i wielki wielbiciel prozy Pratchetta miałem przyjemność zagrać i zrecenzować ten tytuł dla Was.

Czytaj więcej

Lords of Waterdeep: Scoundrels of Skullport

Bez zbędnego pitu-pitu: zagrałem w dodatek do Lords of Waterdeep i jest dobrze.

W pudełku mamy dwa moduły: Skullport i Undermountain. Można grać tylko z jednym z nich, albo z oboma. Każdy z nich dodaje nowych lordów, intrygi, questy i budynki specyficzne dla danego modułu. Jeżeli gramy zarówno ze Skullport jak i Undermountain musimy odchudzić trochę talie z podstawki. Z dowolnym z modułów można grać w sześć osób, ewentualnie wydłużyć sobie rozgrywkę przez zastosowanie specjalnego suplementu diety “Dodatkowy meeple na start”, który znajdziemy w pudełku (Przed zastosowaniem skonsultuj się ze swoim Mistrzem Gry, bo każdy dodatek nieprawidłowo stosowany może prowadzić do nudy lub przekomplikowania zasad – ale raczej nie w tym przypadku).

Czytaj więcej

Niespodzianka!

Jutro kończy się największy amerykański konwent związany m.in. z grami planszowymi – Gen Con. Jak zwykle mnóstwo zapowiedzi, nowości i kilka niespodzianek. Najwięcej niespodzianek chyba jak zwykle, przygotowało FFG. Lubię to oczekiwanie i ciekawość – co Fantasy Flight Games pokaże tym razem i chociaż zazwyczaj 90% ich gier mnie nie zainteresuje, to z wypiekami na twarzy śledzę kolejne zapowiedzi…. bo lubię niespodzianki.

Czytaj więcej

Polskie wydania, a jakość i opóźnienia

Polski rynek planszówek rozwija się z roku na rok. Dzisiaj już się nie dziwię kiedy któreś z wydawnictw zapowie polskie wydanie nowego hitu (no dobra – przy zapowiedzi Mage Knight dość mocno się zdziwiłem). Z polskimi wydaniami zazwyczaj jednak idą w parze narzekanie na jakość, czy na opóźnienia. Coś na co nasze rodzime wydawnictwo często nie ma wpływu.

Czytaj więcej