Nadziani Gangsterzy, Suche bóstwa, Mózgożerne przygody (Ekspres)

Tutaj powinien być jakiś błyskotliwy wstęp, ale prawda jest taka że moja kreatywność została wyczerpana na tytule tego wpisu. Dlatego nie będę Was męczył i ekspresem opowiem Wam o trzech nowych grach, które ostatnio gościły na moim stole.

Czytaj dalej

Tash-Kalar Wieczny Mróz – KONKURS

Ostatnie dwa tygodnie miałem przechlapane w pracy. Kilkanaście godzin dziennie przed komputerem – naprawdę nie miałem ochoty jeszcze pisać teksty na bloga. Ale już niedługo kolejna część Rosenberga Dwuosobowo (Patchwork) i recenzja Alchemików. A tymczasem mam dla Was Konkurs. Na półce leży zapakowany dodatek do Tash-Kalar: Wieczny Mróz. Wystarczy, że odpowiecie na jedno pytanie.

Czytaj dalej

Rozpakujmy Roll for the Galaxy

Gra na którą czekałem bardzo długo. Kościana wersja mojego numero uno – Race for the Galaxy, czyli Roll for the Galaxy. Tytuł, który przeszedł długą drogę, z wieloma potknięciami po drodze. Po wszystkich narzekaniach robię to, czego nie robię praktycznie nigdy przy rozpakowywaniu – sprawdzam wszystkie komponenty bardzo dokładnie. Poza tym, krótko omawiam samą grę, a więcej możecie spodziewać się na dniach.

Czytaj dalej

Pandemia: Na Krawędzi – dodatek obowiązkowy

Nie wiem, czy nie jestem pierwszą osobą w Polsce, która miała w swojej kolekcji Pandemica. Zamówiłem grę zza oceanu, jeszcze zanim ktokolwiek o niej usłyszał. Jednym słowem jestem Pandemicowym Hipsterem – grałem w niego, zanim to się stało modne! Bo że Pandemic rozpętał szaleństwo gier kooperacyjnych, które po dziś dzień trwa, pewnie większość z Was wie. W międzyczasie gra doczekała się polskiego wydania, dwóch dodatków, nowego wydania po angielsku, nowego wydania po polsku, zapowiedzi trzeciego dodatku i wersji “Legacy” oraz wydanie wersji kościanej. Teraz w końcu w moje ręce wpadł pierwszy dodatek wydany w ojczystym języku: Na krawędzi.

Czytaj dalej

Sęk w tym – geekowe stoły (prawie) dla każdego

Jednym z moich pierwszych wpisów na tym blogu był wpis nie o planszówkach, a o stole. Oczywiście nie takim zwykłym, ale pięknym, drewnianym i przeznaczonym do grania (no dobra, czyli jednak trochę o planszówkach). Taki stół kosztuje niestety sporo i jest niedostępny w Polsce, czy nawet Europie, bo firma GeekChic go produkująca nie ma przedstawicielstwa w Europie, że o Polsce nie wspomnę.

Na naszym kontynencie można znaleźć firmę we Francji, która produkuje stoły o porównywalnej jakości i funkcjonalności. W Anglii natomiast powstała inna firma – Geeknson, która co ciekawe ma również przedstawicielstwo w Polsce!

Czytaj dalej

Tydzień po Essen ’14

Tegoroczne targi Spiel były dla mnie zupełnie inne. To była moja czwarta wizyta w Essen, ale do tej pory zawsze jechałem jako pomoc dla wydawnictwa Gry Leonardo, które wydało Magnum Sal. W tym roku byłem tam prywatnie i szczerze powiedziawszy, nie wiem czy będę chciał jechać jako “pomoc” jeżeli będę mógł pojechać prywatnie. Oczywiście taki wyjazd jest dość wymagający dla portfela i wcale nie chodzi o koszt zakupionych gier. Podróż, zakwaterowanie, jedzenie – to wszystko składa się na całkiem pokaźną sumkę. A w moim przypadku był to koszt x2. Najlepsza z żon, stwierdziła, że chciałaby zwiedzić targi razem ze mną… nienie, wcale nie miała podejrzeń, że urządzamy sobie hulaszcze imprezy wieczorami. Po prostu stwierdziła, że chciałaby zobaczyć Spiel, a przy okazji spędzić trochę czasu razem. Plany zaczęły się krystalizować na wiosnę. Dostaliśmy olbrzymie wsparcie moich rodziców, którzy na cały tydzień przygarnęli naszą dwójkę dzieci. Pierwszy raz od ponad 5 lat byliśmy tak długo sami, a tydzień “wolności” zakończyliśmy właśnie w Essen. Wyjazd bardzo nam się udał i to jeszcze jak.

Czytaj dalej

Rozwiązanie konkursu – Wojna Narodów: polskie karty

Dostałem od Was 70 odpowiedzi na konkurs, który ogłosiłem tydzień temu. W większości z nich podawaliście po trzy pomysły na karty i co mnie bardzo cieszy i smuci jednocześnie, że nie poszliście na łatwiznę. Część pomysłów się nie powtarzała w ogóle, albo bardzo w niewielkim stopniu. Niedużo było “oczywistych” i wszystkim znanych bitew czy liderów. Skupiliście się na ukazaniu niecodziennych miejsc, momentów z historii Polski, czy wspaniałych Polaków, o których nie każdy może wiedzieć. A dlaczego smuci? Bo cholerka muszę teraz wybrać tylko jedną osobę 🙁

Czytaj dalej

Essen cz. 3 – jeszcze trochę gier

Kolejny dzień za mną i niestety też ostatni. Jutro wracamy do Polski. Ale nic straconego bo już umówiliśmy się na poniedziałek na ogrywanie “spielowych” tytułów 😉

Czytaj dalej

Essen cz. 2 – Brass na urządzenia mobilne

Wczoraj udało mi się porozmawiać z Grzegorzem Kościółkiem z Cublo, który jest odpowiedzialny za przeniesienie Brassa na systemy iOS i Android (a możliwe również że na Windows). Już teraz muszę stwierdzić, że gra prezentuje się bardzo dobrze i będę z niecierpliwością czekał na jej wydanie. W planach jest asynchroniczny multiplayer, możliwość grania z komputerem i pass and play. Premiera szykowana jest za rok. Zarówno mi i Agnieszce bardzo przypadł do gustu sposób implementacji gry, który nie jest przeniesieniem gry 1:1, a raczej udanym połączeniem gry wideo i planszowej.

Czytaj dalej

Essen 2014 cz. 1

Pierwszy dzień targów za mną. Mnóstwo gier, jeszcze więcej ludzi, ale nawet udało się w coś zagrać albo o jakiejś grze przynajmniej posłuchać. Czytaj dalej