Adrenaline w 3 minuty… no dobra w 4

Nie wiem jak u Was, ale u mnie listopad minął pod znakiem zmian. O zmianie sprzętu foto już wspominałem, teraz doszła zmiana komputera i oprogramowania do montażu. To wszystko spowodowało, że poniższy materiał powstawał długo i w potwornych bólach. Ale musiałem go skończyć. Adrenaline jest tego warta. Jeżeli od kogoś można spodziewać się innowacji i świetnego połączenia mechaniki i tematu to właśnie od CGE, i to właśnie u nich powstał ten tytuł. Zresztą – co się będę rozpisywał. Zobaczcie sami – zajmie to Wam trochę ponad 4 minuty.

Kliknij tu, aby subskrybować mój kanał ► http://bit.ly/regalymarcinskie

PS: Tak wiem, że były wcześniej adaptacje gier FPS na planszy jak Doom czy Gears of War, ale oba te tytuły to bardziej gry w stylu Dungeon Crawl (chodzenia po planszy, realizowanie misji itd.), a tymczasem Adrenaline to czysty Deathmatch