Alchemicy – wytrawna mikstura nie dla każdego
Alchemików poznałem na targach w Essen. Chociaż poznałem to za dużo powiedziane. Posłuchałem zasad, popatrzyłem na grających ludzi. Cieszę się, że nie upierałem się, żeby usiąść i zagrać w ten tytuł w głośnej i tłocznej hali targowej, bo nie wiem czy spodobałby mi się tak jak teraz. Nie dajcie się zwieść kolorowej grafice, cukierkowym kosteczkom i gadżeciarskiej aplikacji na smartfony. Ta gra wymaga móżdżenia i skupienia się w czasie całej, niekrótkiej rozgrywki. To powiedziawszy, powiem Wam dlaczego powinniście się nią zainteresować.


