Suburbia po polsku? … jestem zły!

ZnadPlanszy.pl ma być inne… Nie znajdziecie tutaj suchych faktów i mnóstwa informacji prasowych. Właśnie przeczytałem, że planszóweczka.pl wzięła się za wydawanie gier planszowych i na pierwszy ogień idzie Suburbia – gra Teda Alspacha. Chcecie emocji? No to macie – JESTEM ZŁY!

Oczywiście na siebie, a nie na wydawnictwo… albo na złośliwość losu. Suburbii nie kupiłem w Essen mając okazję – gra była trochę za droga, jak na to co było w pudełku (a przynajmniej tak myślałem). Stwierdziłem, że w którymś z MatHandli (jak nie wiecie co to jest MatHandel to męczcie Adama Badurę, żeby napisał coś o tym więcej na swoim blogu) spokojnie uda mi się ją przehandlować. Udało mi się to w dogrywce 15 edycji. Wtedy pojawił się pierwszy “problem”. Po raz pierwszy nie doczytałem opisu gry i dostałem grę w niemieckiej wersji językowej – moja wina. Przebolałem, zacząłem myśleć jak wykonać nalepki na żetony. Zacząłem nawet planować wykonanie tych nalepek w języku polskim, z myślą że gdyby gra mi nie podeszła, łatwiej będzie mi przehandlować wersję spolszczoną. No i teraz taka nowina – gra będzie po polsku. Chyba nie dziwota, że jestem zły! Jestem podwójnie zły, po tym jak zobaczyłem ile polska wersja będzie kosztować, co tylko podkreśla jak niekorzystną wymianę miałem na MatHandlu.

A tak już na serio – to się cieszę, że kolejne gry wychodzą po polsku. MatHandel to świetna inicjatywa i dobra zabawa. Cieszę się też, że grę przehandlowałem. Problem tylko w tym, że wie wiem czy jest ona dobra czy nie – jeszcze w nią nie grałem. Jak mi się spodoba, to zostanie w kolekcji (a może nawet napiszę jakąś recenzję na ZnadPlanszy?), a jak nie – to może ktoś się skusi na nią w MatHandlu? Tylko czytajcie uważnie opis, żebyście tak jak ja nie skończyli z grą w języku, którego ni w ząb nie rozumiecie.

0 Udostępnień