Scythe-unboxing-okladka

Scythe – zajrzyjmy do pudełka

Dzisiaj nie będzie trzyminutówki, ani dłuższej recenzji, a rozpakowywanie pierwszego egzemplarza polskiej edycji Scythe oraz prezentacja bonusów przedsprzedażowych i pakietu polonizacyjnego od PHALANXów. Miłego oglądania a ja wracam do przygotowywania wideo z cyklu „Nauczę Was grać w…” (chyba nie muszę mówić w co będę Was uczył grać?)

Zapraszam do subskrypcji mojego kanału na youtube i oczywiście obserwujcie tego bloga.

  • ozy

    Świetny materiał. Zabrakło chyba tylko wrzucenia jej na kuchenną wagę. 😉

    • Kurde że mi to nie przyszło do głowy… Taki suchar przeszedł bokiem „mam dzisiaj dla Was ciężką grę… Prawie 4kg…” Badum-tssss

    • Filip Grochowina

      Moja 3 letnia cora znalazla mankament jak ogladalismy razem: „tatusiu chce zobaczyc tego pana w calosci” 🙂

      • 😀

        Na moim kanale na youtube są filmy gdzie widać mnie w całości (np. w podsumowaniach miesiąca albo w Rozmowach ZnadPlanszy) ale faktycznie ostatnio przy recenzjach się „nie ujawniam” 🙂

        Pozdrowienia dla córki 🙂