Graj nie gadaj #4 – Brass(y)

Spotkaliśmy się z Tycjanem w pięknych okolicznościach przyrody Opola (mają tam rewelacyjne zoo – polecam) i wprawdzie nic nie pograliśmy, ale przynajmniej rozpakowaliśmy nowe wydanie Brass’a, a nawet dwóch! A jest co oglądać. Oryginalna wersja była wprawdzie funkcjonalna i wyraźna, ale do najpiękniejszych nie należała. Nie to co nowa wersja od Roxley Games (a w przyszłym roku od PHALANX). Dlatego postanowiliśmy usiąść i nagrać rozpakowywanie tych gier, połączone z dygresjami i opowiastkami… Był nawet plan na transmisję na żywo, ale mój komputer miał trochę inne plany. Suma summarum udało się nagrać to w 4 ujęciach i jakoś zmontować, a efekt możecie podziwiać poniżej. Zapraszamy do Graj nie gadaj.

 

  • Bogas

    Masakryczny unboxing 😛 Mało co widać, kamera nie umie złapać ostrości, komentujący nie wiedzą co otwierają (wersja Birmingham), jakieś gołębie… ech, jak ja Wam zazdroszczę! 😀 A mój Brass Birmingham jest jak w pszczółce Mai: „gdzieś, lecz nie wiadomo gdzie”… 🙁