Dominion Intryga w 3 minuty… a potem kolejne 3 na Złoty Wiek i Przystań

Bardzo cenię Dominiona – rzadko która gra tak mocno wpływa na nasz rynek jak ten tytuł pana Vaccarino. Ale nigdy nie byłem wielkim fanem Dominiona. Cenię tę grę i lubię od czasu do czasu pograć, ale jeżeli chodzi o karcianki to moje serce od zawsze należy do Race for the Galaxy. Ale może tego co mi brakowało to dodatki? Dzięki Games Factory Publishing na ich brak nie możemy teraz narzekać. Więc przyjrzałem się nie tylko pierwszemu dodatkowi Intrydze, ale również Złotemu Wiekowi i Przystani.

Kliknij tu, aby subskrybować mój kanał na youtube ► http://bit.ly/regalymarcinskie

Założyłem też świeżutki profil na facebooku – wpadnijcie pogadać ►http://facebook.com/RegalyMarcinskie

Seria Dominion objęta jest patronatem medialnym ZnadPlanszy

 

  • Morris

    Ja wiem, że to tylko bardzo pobieżny opis zasad gry, bez wgłębiania się w szczegóły, ale może trzeba było wybrać jakieś prostsze karty. Tak, chodzi mi o Rozbudowę, którą na filmie zagrałeś źle (nie wykonałeś wszystkich instrukcji z karty, a jedynie „+1 karta” i „+1 akcja”).

    Karty po skończeniu tury odkłada się odkryte, a nie zakryte. A karty kupione odkłada się nie na zagrane karty, tylko obok.

    Zielonych kart (kart Zwycięstwa) się nie zagrywa się (jeśli nie są przy okazji kartami Akcji czy Skarbu – jak Westybul czy Szlachta), tylko trzyma w ręce do zakończenia tury.

    To są drobiazgi, ale warto wyrabiać dobre nawyki, bo jakkolwiek w podstawce i Intrydze to nie ma znaczenia, to w późniejszych, bardziej skomplikowanych dodatkach już może.

    „Żółtych” kart (kart Skarbu) *nigdy* nie można zagrywać jako Akcje – wyjątkiem jest tu karta Korona (jest to karta Akcji-Skarbu), ale ona jest dostępna dopiero w rozszerzeniu Imperium (Empires).

    Wiem, czepiam się, ale chyba mogę, skoro ZnadPlanszy ma patronat medialny nad tą serią, a w filmie jest parę nieścisłości 🙂

    • Dobrze że zwracasz uwagę. Nie jestem wyjadaczem w Dominiona i na pewno nie mam wyrobionych wszystkich nawyków kogoś kto grał setki partii.

      W przypadku żółtych kart użyłem złego skrótu myślowego: zagranie karty nie jest równoznaczne z akcją – masz rację.

      Zresztą ze wszystkim masz rację. Karty zagrywam notorycznie zakryte ale dla mnie ważniejsze jest że są po prawej stronie- oczywiście przy tłoku przy stole to ma znaczenie. A zielone zawsze zagrywam przy ostatnim zakupie- szybciej się wtedy sprzata 🙂

      To ma na pewno związek z tym że do tej pory grałem głównie podstawke i Intrygę : tak jak napisałeś przy bardziej skomplikowanych kartach i kombinacjach trzeba już uważać – ale każdy musi takie nawyki wyrobić.

      A jak gramy w Race to też np nie trzymamy się kolejności ciągnięcia kart a czasem ktoś szybciej wykona kolejne fazy – więc może po prostu nie zwracam uwagi na takie rzeczy. Postaram się na przyszłość bardziej uważać 🙂