Wpisy

Fenris Powstaje w kilka minut

Cieszę się i smucę zarazem. Cieszę się, bo miałem okazję zagrać w trzeci dodatek do Scythe, który uwielbiam: Fenris Powstaje. Dodatek inny niż poprzednie i to w dodatku taki o którym za bardzo nie mogę opowiadać, bo zdradzę co jest w środku. Autorzy Fenrisa chcieli żeby kolejne małe i większe dodatki z pudełka, były poznawane przez graczy w ciągu 8 gier składających się na kampanię. Oczywiście po jej zakończeniu (a dla niektórych pewnie i wcześniej jeżeli nie wykażą się cierpliwościa) można, a nawet trzeba grać z poznanymi właśnie modułami i modyfikacjami: do wyboru do koloru. W tej recenzji powiem Wam o swoim wrażeniach po połowie kampanii – bez spoilerów! A czemu się smucę? Bo to ostatni dodatek do Scythe i nie będzie więcej.

Czytaj więcej

My Little Scythe w kilka minut

My Little Scythe to projekt zrodzony z pasji i miłości. Hoby Chou tak bardzo chciał móc pograć w Scythe ze swoją córką, że postanowił przerobić tę rozbudowaną bądź co bądź grę strategiczną, nie tylko tematycznie (wybrał wówczas kucyki Pony), ale również mechanicznie. Nie zmienił jednak wszystkiego tak aby była to prosta gra dla dzieci. Udało mu się coś co wydaje się niemożliwe – przeniósł decyzje i planowanie z Scythe, jednocześnie nie przytłaczając młodych graczy i nadając rozgrywce wesoły, rodzinny klimat. Nawet jeżeli nie macie dzieci, warto się z tym tytułem zapoznać, a dla rodziców 7-8 i więcej -latków to moim zdaniem pozycja obowiązkowa.

Czytaj więcej

Igrając z Wiatrem w kilka minut [+ Konkurs]

Scythe to jedna z moich ulubionych gier, nic więc dziwnego, że na pierwszy dodatek rzuciłem się jak tylko się pojawił. Zbliża się premiera drugiego dodatku : Igrając z Wiatrem i tym razem udało mi się rzucić na dodatek jeszcze przed jego oficjalną premierą! W tym momencie trwa jeszcze przedsprzedaż więc pewnie parę osób się znajdzie, które chcą się dowiedzieć czy warto w niego zainwestować.

Czytaj więcej

Scythe – Invaders from Afar – zajrzyjmy do pudełka

Scythe to moja ulubiona gra z ubiegłego roku. Nie dziwota, że rzuciłem się na dodatek od razu jak się tylko pojawił w sprzedaży. Dla każdego fana gry to pewnie oczywisty zakup. A dla innych? Sprawdźcie sami i zajrzyjcie razem ze mną do pudełka. A jak w przeciwieństwie do mnie możecie jeszcze trochę poczekać, to PHALANX rozpoczęło właśnie przedsprzedaż polskiego wydania tego dodatku czyli Najeźdźców z Dalekich Krain.

Czytaj więcej

Nauczę was grać w… Scythe [+ vlog]

Podejść do tego tutoriala do Scythe było bodajże 4. Albo coś mi się wypadało w ostatniej chwili, albo okazywało się, że kamera nie obejmuje wszystkiego. Ostatnia próba w piątek w końcu się udała. Przynajmniej tak myślałem dopóki po zmontowaniu materiału nie obejrzałem go na dużym ekranie – obraz był nieostry. Niestety przesiadka na inny aparat (żeby wszystko zmieściło się w kadrze) nie wyszła mi na dobre i nie wszystko jest tak wyraźne na tym filmie jakbym chciał. Mimo to myślę, że tutorial spełni swoje wymaganie i Nauczę was grać w Scythe – w końcu polska premiera już za chwilę.

Czytaj więcej

Scythe w 3 minuty… no dobra w 4

I znowu Scythe wraca na mojego bloga i kanał na YouTube, ale jest to silniejsze ode mnie. To świetny tytuł i w tym momencie chyba najwyżej oceniana przeze mnie gra z tego roku. Piękne wykonanie, ciekawy temat i mechaniczne dopracowanie każdego detalu, sprawiają że wyciągam Scythe na stół z wielką przyjemnością. Już za chwilkę będziecie mogli sprawdzić czy mam rację, bo polska wersja już do nas płynie, a tymczasem zapraszam do kolejnych 3 minut z… tylko podobnie jak w przypadku Terraformacji Marsa, trochę przekroczyłem próg 3 minut i 59 sekund, ale jedynie o 13 sekund. Następny razem będę bardziej uważny.

Czytaj więcej

Scythe – zajrzyjmy do pudełka

Dzisiaj nie będzie trzyminutówki, ani dłuższej recenzji, a rozpakowywanie pierwszego egzemplarza polskiej edycji Scythe oraz prezentacja bonusów przedsprzedażowych i pakietu polonizacyjnego od PHALANXów. Miłego oglądania a ja wracam do przygotowywania wideo z cyklu „Nauczę Was grać w…” (chyba nie muszę mówić w co będę Was uczył grać?)

Czytaj więcej

Essen dzień 2 – Kosą go mości panowie, kosą, czyli zagrałem w Scythe!

Jak wczoraj obiecałem tak też zrobiłem. Zapisałem się na partię w ogromnie wyczekiwaną grę Scythe. Usiadłem do dema gry, czyli tłumaczenia i kilkudziesięciu minut rozgrywki. Udało się „dotknąć” każdego aspektu gry, łączenie z walką i chociaż nie mogę tu mówić o pełnej rozgrywce to wyrobiłem sobie zdanie na temat tej gry. Poniżej znajdziecie coś czego zazwyczaj nie robię, czyli opis reguł i moje wrażenia na gorąco (spisywane wieczorem, wręcz na kolanie, więc proszę wybaczcie jeżeli czasami tekst będzie trochę nieskładny).

Czytaj więcej