Labirynty x2, Miasta x3 – lots of fun, same przegrane (Ekspres)

Krótkich relacji z gier ciąg dalszy. Tym razem żadnych nowości. Ostatnio każde piątkowe granie wygląda podobnie: „To w co gramy”, [Tu długa cisza, jak się przyglądamy grom na półkach], „To co – Race?”

Czytaj więcej

Ohhh the waitingg……

Od jakiegoś czasu nie śledzę zapowiedzi planszówkowych, przynajmniej nie w takim stopniu jak kiedyś. O nowych grach dowiaduję się głównie słuchając podcastów, czyli najczęściej jak te tytuły są już wydane. Nie czekam z wypiekami na twarzy, nie robię wishlisty i nie odkładam pieniędzy na zakupy w Essen…. A przynajmniej tak myślałem. Cały plan „uspokajam się z zakupami i nie podniecam się zapowiedziami” mogę wyrzucić na śmietnik – wszystko przez 5 minut spędzone na YouTube.

Czytaj więcej

Taka sytuacja….

Nie wiem kiedy to się dokładnie stało. Musiało to się zmieniać bardzo powoli i stopniowo, bo zdałem sobie z tego sprawę dopiero teraz. A może taki stan rzeczy utrzymuje się już długo, a ja po prostu byłem ślepy? Taka sytuacja….

Czytaj więcej

1944: Wyścig do Renu – pomiędzy euro a grą wojenną

Dzisiaj na stół recenzencki wylądowała gra, która szybko znika z półek sklepowych – 1944: Wyścig do Renu. Jeżeli się jeszcze wahacie, mam nadzieję, że moje wideo odpowie na najważniejsze pytanie o grze – czy kupić ten tytuł (co niestety nastąpi pewnie dopiero przy dodruku)? Zapraszam wszystkich: eurograczy, graczy wojennych, graczy tematycznych – myślę że każdy znajdzie coś dla siebie. Tylko wielbicieli rozgrywek solo muszę zasmucić – zagrałem raz w „Wyścig” samotnie, ale nie podejmę się ocenienia tej gry z punktu widzenia gracza solo. Nie lubię grać solo (jedyne dwa wyjątki do tej pory to Mage Knight i Race for the Galaxy) i Wyścig do Renu nie jest tutaj wyjątkiem. Ale tak czy inaczej zapraszam do obejrzenia mojej najnowszej recenzji.

Czytaj więcej

Superbohaterzy by walczyć z Przedwiecznymi, przekraczają Ren i wywołują Światowy Konflikt (Ekspres)

Jedną z moich ulubionych czynności związanych z forum i planszówkami jest od zawsze czytanie mini relacji / recenzji ze spotkań. Pamiętam, że na początku potrafiłem napisać wrażenia z poznanych nowych gier o północy po powrocie ze spotkania. Teraz na spotkania chodzę rzadziej, o północy powinienem już spać, bo dzieci bezlitośnie mnie obudzą najpóźniej o 6 rano. Ale tęsknię za takimi krótkimi relacjami. Dlatego teraz spróbuję je wskrzesić.

Czytaj więcej

Metropolia – ruletkowi osadnicy

Niektóre gry wyglądają tak dobrze, że po prostu muszę je mieć. Nie za wiele wiedziałem o Machi Koro / Metropolii, oprócz tego, że w czasie gry dużo rzuca się kośćmi, a posiadane przez nas budynki niczym w Osadnikach z Catanu, generują nam nowe finanse / surowce. Wiedziałem natomiast, że gra wygląda niesamowicie i w zasadzie tylko na tej podstawie chciałem Metropolię mieć. Ryzykowne – przyznaję. Gra może wyglądać bardzo dobrze, ale mogła być piekielnie losowa i niegrywalna. Całe szczęście okazało się inaczej.

Czytaj więcej

Russian Railroads – budujemy kolej transsyberyjską

Ostatnimi czasy rzadko mam okazję poznawać nowe (czy nawet stare-nowe) tytuły. Co piątek pada pytanie: „w co gramy?” i prawie zawsze słyszę odpowiedź „Race” (raduje się moje serce). Tym razem było inaczej. Odwiedzili nas Kasia z Ukochanym i nie mniej kochanym czworonogiem. Do torby zapakowali Russian Railroads, sugerując się litanią tytułów, w które bym chciał zagrać. Wśród wymienionych przeze mnie gier były jeszcze m.in. Posiadłość (BUAHAHAHAHA) Szaleństwa, Tichu i Bierki – jednym słowem mogłem grać we wszystko w miłym towarzystwie. Padło na rosyjskie koleje. Czytaj więcej

Alien Artifacts

Race for the Galaxy: Alien Artifacts – wyboista droga do dodatku

Czekałem na ten dodatek bardzo długo. Od kiedy Tom Lehman ogłosił, że nad nim pracuje, czyli jakieś trzy lata temu, jako wierny fan Race for the Galaxy przebierałem nóżkami z niecierpliwości. Jak się jednak okazało, moja cierpliwość została wystawiona na ciężką próbę.

Historia wydania tego dodatku, to pasmo opóźniających się i odraczanych premier i splot niesprzyjających okoliczności. Jak gra była na ukończeniu, Rio Grande nie miało wolnych grafików do stworzenia ilustracji. Jak graficy się zwolnili, Tom Lehmann nie miał czasu, żeby wrócić do projektowania Alien Artifacts – miał na głowie inne projekty. Kiedy w końcu wrócił, okazało się, że rozgrywka łatwo może być zepsuta przez wrednych graczy. Trzeba było więc grę ponownie porządnie wytestować.

Czytaj więcej

Rozmowy ZnadPlanszy #2 – Czy gier jest za dużo? Czy są za drogie?

Tym razem, spotkaliśmy się już nieprzypadkowo aby porozmawiać o tym czy gier jest za dużo? Czy są za drogie? Było ciekawie, momentami nawet bardzo gorąco 🙂 Do mnie i Tycjana dołączyła trzecia osoba, którą zapewne wielu z Was kojarzy. Kim jest tajemniczy trzeci dyskutujący musicie albo domyśleć się z logo, albo posłuchać lub obejrzeć nasze Rozmowy. Zachęcamy Was właśnie do tego jak i oczywiście do komentowania.

Rozmowy ZnadPlanszy #2 – czy gier jest za dużo

Rozmowy ZnadPlanszy #1 – podsumowanie roku 2013

Witamy w nowym projecie ZnadPlanszowym – jak to w przypadku mnie i Tycjana całkowicie spontanicznym. Postanowiliśmy Rozmawiać ZnadPlanszy.pl o tym co ciekawego wydarzyło się w 2013 roku. Tylko przypadkiem mieliśmy włączone kamery, przygotowane gry i niechcący nagrało się to wszystko, a także opublikowało na YouTube. Również czystym przypadkiem będziemy spotykać się tak w przyszłości i z chęcią usłyszelibyśmy Wasze wrażenia z naszych Rozmów.

Ponieważ rok 2013 okazał się być ciekawym, nasza Rozmowa przekroczyła znacznie zaplanowane 20-30 minut (w przyszłości, gdy przypadkiem będziemy Rozmawiać myślę, że niechcący włączymy stoper) – dlatego poniżej znajdziecie również link do wersji audio, co by można było posłuchać w tramwaju czy innym autobusie w drodze do domu/szkoły/pracy czy podczas biegania.

wersja mp3: Rozmowy ZnadPlanszy.pl – odc.1 – podsumowanie roku 2013