Scythe – Invaders from Afar – zajrzyjmy do pudełka

Scythe to moja ulubiona gra z ubiegłego roku. Nie dziwota, że rzuciłem się na dodatek od razu jak się tylko pojawił w sprzedaży. Dla każdego fana gry to pewnie oczywisty zakup. A dla innych? Sprawdźcie sami i zajrzyjcie razem ze mną do pudełka. A jak w przeciwieństwie do mnie możecie jeszcze trochę poczekać, to PHALANX rozpoczęło właśnie przedsprzedaż polskiego wydania tego dodatku czyli Najeźdźców z Dalekich Krain.

Czytaj więcej

Adrenaline w 3 minuty… no dobra w 4

Nie wiem jak u Was, ale u mnie listopad minął pod znakiem zmian. O zmianie sprzętu foto już wspominałem, teraz doszła zmiana komputera i oprogramowania do montażu. To wszystko spowodowało, że poniższy materiał powstawał długo i w potwornych bólach. Ale musiałem go skończyć. Adrenaline jest tego warta. Jeżeli od kogoś można spodziewać się innowacji i świetnego połączenia mechaniki i tematu to właśnie od CGE, i to właśnie u nich powstał ten tytuł. Zresztą – co się będę rozpisywał. Zobaczcie sami – zajmie to Wam trochę ponad 4 minuty.

Czytaj więcej

Alhambra w trzy minuty

Październik i część listopada minął mi pod znakiem vlogowania, ale stęskniłem się za trzyminutówkami. Na początek coś starego czyli Alhambra. Za niedługi czas – coś nowego, coś niebieskiego i coś pożyczonego (*). Na razie zapraszam więc do budowy.

(*) Tak serio to będzie tylko coś nowego, bo coś niebieskiego – owszem będzie, ale dużo później, a pożyczona gra wskakuje jako moja gra miesiąca do zestawienia u Piotrka.

Czytaj więcej

Scythe w 3 minuty… no dobra w 4

I znowu Scythe wraca na mojego bloga i kanał na YouTube, ale jest to silniejsze ode mnie. To świetny tytuł i w tym momencie chyba najwyżej oceniana przeze mnie gra z tego roku. Piękne wykonanie, ciekawy temat i mechaniczne dopracowanie każdego detalu, sprawiają że wyciągam Scythe na stół z wielką przyjemnością. Już za chwilkę będziecie mogli sprawdzić czy mam rację, bo polska wersja już do nas płynie, a tymczasem zapraszam do kolejnych 3 minut z… tylko podobnie jak w przypadku Terraformacji Marsa, trochę przekroczyłem próg 3 minut i 59 sekund, ale jedynie o 13 sekund. Następny razem będę bardziej uważny.

Czytaj więcej

Wiek Pary w 3 minuty…

W tym tygodniu z racji wysokiej gorączki i ogólnie słabego samopoczucia tylko jedna trzyminutówka. Za to taka, która rozgrzeje Wasze mózgownice podobnie jak moją. Jakiś czas temu pisałem o elektronicznej wersji Galaxy Truckera, w której urzekł mnie tryb turowy. W nim z pasa transmisyjnego pobierało się częsci za punkty akcji. Podobną mechanikę można znaleźć w grze wydanej przez Baldar: Wiek Pary. Zresztą zobaczcie sami – wystarczą trzy minuty.

Czytaj więcej

Tworzyć czy niszczyć? Terraformacja Marsa i Perplexus

Dzisiaj ruszamy w kosmos. Najpierw odwiedzimy czerwoną planetę i w Terraformacji Marsa będziemy przystosowywać ją do życia na znośnym poziomie. A na deser, recenzja puzzla, o którym mogliście już kiedyś przeczytać na blogu Logicznie : Perplexus Death Star.

Czytaj więcej

Concordia i Puerto Rico – trzyminutówki o sprzedawaniu towarów

Czasami ta sama tematyka gier jest tak często wykorzystywana że nie ma się ochoty próbować „kolejnej gry o zombie” czy „kolejnej gry o bohaterach fantasy”. Planszówki ekonomiczne bardzo często dzieją się gdzieś w renesansie i polegają na handlu na morzu (najczęściej śródziemnomorskim). Ale warto jest się przemóc i sprawdzić tytuły nawet z oklepanym tematem, bo można trafić na prawdziwe perełki. Dzisiaj dwie trzyminutówki właśnie o sprzedawaniu towarów na morzach: jedna to prawie piętnastoletni klasyk w nowej odsłonie, a druga to tytuł trochę nowszy: Puerto Rico i Concordia

Czytaj więcej

Trzyminutówki – gry o zarządzaniu polami

Kto by pomyślał, że tak popularnym tematem w grach planszowych będzie uprawa roli, hodowanie zwierząt, zarządzanie swoimi polami. Oczywiście prym wiedzie tu Uwe Rosenberg, ale i inni autorzy sięgają do tego tematu. Na dowód mam dzisiaj dwie trzyminutówki skupiające się na zarządzaniu polami: Pola Arle od Uwe Rosenberga i Spirits of the Rice Paddy od Philipa duBarry.

Czytaj więcej

Ekspres – szybkie gry na wakacje

Wakacje w pełni. Warto ze sobą zabrać jakieś gry na wyjazd – nigdy nie wiadomo kiedy przytrafi się okazja do grania. Nie każdy ma duży bagażnik i niekoniecznie chce zabierać ze sobą torbę z grami, dlatego dzisiaj mam dla Was dwie małe gry, które można wsadzić do plecaka i wyciągnąć do pogrania w gronie małoplanszówkowym: W Cieniu Tronu i Gobbit Angry Birds. A ponieważ pewnie nie chce Wam się siedzieć za długo przed komputerem to recenzje są w postaci krótkich trzyminutowych filmików.

Czytaj więcej

Imago w trzy minuty lub krócej

Nie jestem wielkim fanem imprezówek. Dużo bardziej wolę zagrać nawet w krótką karciankę niż w grę imprezową. Są jednak wyjątki: Dixit, Tajniacy, Time’s Up. Wszystkie te gry wydało w Polsce wydawnictwo Rebel i chociaż nie wszystkie ich imprezówki mi się podobają (patrz: Koncept) to ich nowe tytuły z tej kategorii oglądam z zaciekawieniem. Jakiś czas temu miałem okazję poznać ich najnowszy, lekki tytuł: Imago. Stworzony przez trio japońskich projektantów. Od otwarcia pudełka wiadomo, że mamy do czynienia z niecodzienną grą, bo jej głównym składnikiem są przezroczyste karty, które nie za często goszczą w planszówkach. Zresztą zobaczcie sami – zajmie Wam to niecałe trzy minuty. Czytaj więcej