Wpisy od Marcin Krupiński

Lords of Waterdeep: Scoundrels of Skullport

Bez zbędnego pitu-pitu: zagrałem w dodatek do Lords of Waterdeep i jest dobrze. W pudełku mamy dwa moduły: Skullport i Undermountain. Można grać tylko z jednym z nich, albo z oboma. Każdy z nich dodaje nowych lordów, intrygi, questy i budynki specyficzne dla danego modułu. Jeżeli gramy zarówno ze Skullport jak i Undermountain musimy odchudzić trochę […]

Niespodzianka!

Jutro kończy się największy amerykański konwent związany m.in. z grami planszowymi – Gen Con. Jak zwykle mnóstwo zapowiedzi, nowości i kilka niespodzianek. Najwięcej niespodzianek chyba jak zwykle, przygotowało FFG. Lubię to oczekiwanie i ciekawość – co Fantasy Flight Games pokaże tym razem i chociaż zazwyczaj 90% ich gier mnie nie zainteresuje, to z wypiekami na […]

Polskie wydania, a jakość i opóźnienia

Polski rynek planszówek rozwija się z roku na rok. Dzisiaj już się nie dziwię kiedy któreś z wydawnictw zapowie polskie wydanie nowego hitu (no dobra – przy zapowiedzi Mage Knight dość mocno się zdziwiłem). Z polskimi wydaniami zazwyczaj jednak idą w parze narzekanie na jakość, czy na opóźnienia. Coś na co nasze rodzime wydawnictwo często nie ma […]

iGry chyba nie są dla mnie, czyli jak zmarnowałem 6€

Jestem posiadaczem iPada… chociaż bliższe prawdy jest, że to moja córka Klara używa go częściej. Mi na co dzień wystarcza tablet z Windowsem. Jego dużą wadą jest to, że nie ma na niego tyle gier planszowych co na system iOS. Skusiłem się wczoraj i kupiłem jedną z najświeższych implementacji planszówkowych na iPada – Agricolę. Zachwyciły […]

Suburbia po polsku? … jestem zły!

ZnadPlanszy.pl ma być inne… Nie znajdziecie tutaj suchych faktów i mnóstwa informacji prasowych. Właśnie przeczytałem, że planszóweczka.pl wzięła się za wydawanie gier planszowych i na pierwszy ogień idzie Suburbia – gra Teda Alspacha. Chcecie emocji? No to macie – JESTEM ZŁY!

Jak znaleźć czas na granie przy dwójce dzieci?

Powyższe zdjęcie (wybaczcie jego słabą jakość – komórka) wrzuciłem na swój profil na Facebooku z podpisem: „Dzieci śpią – rodzice się relaksują :)” – był to piątkowy wieczór, a w prawie każdy piątek staramy się z Agnieszką w coś pograć, najczęściej w jakimś niewielkim gronie. Do napisania tego felietonu zainspirował mnie jeden z komentarzy koleżanki, […]

King of Tokyo – film klasy B na planszy

Każdy chyba słyszał o Godzilli, niektórzy pewnie nawet oglądali któryś z filmów z tą przerośniętą jaszczurką (osobiście znam nawet jednego szaleńca, który zrobił sobie maraton ze wszystkimi częściami Godzilli). Fabuła tych filmów zazwyczaj jest podobna – jakiś wielki potwór najeżdża biedne Tokio, czasem jest to sama Godzilla, a czasem staje ona w obronie swojego miasta. […]

Minotaurus – chińczyk na sterydach w zalewie LEGO

  Moje drugie podejście do gier LEGO po Race 3000 to Minotaurus. Jedno zerknięcie na okładkę i widzimy Minotaura i 4 grupy śmiałków, którzy prawdopodobnie będą musieli dostać się do środka labiryntu aby pokonać mityczną bestię – zapowiada się całkiem ciekawie. Zerknięcie do reguł odkrywa przede mną straszną prawdę – gra wygląda na bardziej zaawansowaną […]