Roll for the Galaxy – czy warto było czekać?

Wiecie jak to jest – napalacie się na jakąś grę, czekacie, czytacie o niej wszystko co się pojawia. Poprzeczka idzie coraz wyżej i wyżej. Wówczas bardzo łatwo żeby tytuł nie sprostał pokładanym w nim oczekiwaniom. Nie pomaga jeżeli premiera gry, tak jak to było w przypadku Roll for the Galaxy, była ciągle przesuwana i odkładana. Moje oczekiwania wobec Roll’a były bardzo wysokie. Tak wysokie, że gra musiała być dokładnie taka jak sobie wyobraziłem – czyli idealna, abym się nie zawiódł. Chyba dość łatwo przewidzieć jak to się skończyło… prawda?

  • Kupić

    Lubicie Race for the Galaxy

    Szukacie ciekawe gry kościanej, z nowymi pomysłami i świeżym podejściem do tematu

    Chcecie zagrać w coś dobrego

  • Zagrać u kolegi

    Nie lubiliście Race for the Galaxy – mi się wydaje, że Wam się spodoba, ale na wszelki wypadek po prostu zagrajcie

  • Unikać

    W grach chcecie palić, niszczyć i plądrować, a nie rozkminiać jaką „fazę” wybiorą przeciwniy.

Dziękuję bardzo mojej karcie kredytowej za udostępnienie tego tytułu do zagrania i recenzji.

  • pelnaparaZnadPlanszy

    Jak dobrze, że już za tydzień mam urodziny 😀

  • pawelacb

    Super gierka, szkoda że nie ma polskiej wersji bo grając z 9-latkiem bariera językowa jest dużym problemem, ciągłe tłumaczenie dziecku opisów na kafelkach jest męczące i znacznie spowalnia granie. Marcin, nie wiesz czy planowane jest wydanie jej w języku polskim. Taka gra (jakość i grywalność), młodszy brat jednej z lepszych karcianek, w takiej cenie (wysokiej) aż się prosi o polskie wydanie.

  • Stanisław Juźwicki

    Padłem na tekście „Dziękuję mojej karcie kredytowej…” 🙂

  • logicznieZnadPlanszy

    Zagrałem dzisiaj w Bojkowie na Międzypionku i cóż – wypada zgodzić się z Marcinem w całej rozciągłości!
    Nie grałem wcześniej w wersję karcianą, ale ponieważ do gier kościanych mam słabość, nie mogłem sobie odmówić. Jestem pod wrażeniem prostoty mechaniki, dającej jednocześnie spore pole do popisu dla szarych komórek.
    Gra paradoksalnie przypominała mi trochę łamigłówkę z elementem losowym, bo interakcja faktycznie nie jest przytłaczająca, liczy się bardziej taktyka niż strategia z uwagi na istotny – choć nie dominujący- element losowy.
    Pyszna gra, na pewno będę chciał zagrać ponownie. Mimo wszystko wersja polska byłaby cudna, znacznie łatwiej ogarnąć rosnące imperium posługując się ojczystym językiem (nawet znając angielski).